Kowalski - Piosenka o kontakcie z przyrodą

Tekst :

Z wszystkich porządnych gości, których znam,
każdy na jakimś punkcie świra ma,
jakąś obsesję, jakieś hobby, lub
coś, byle z domu się wyrywać mógł.

Jeden wędkuje, drugi w bilard gra.
Inny ma bardzo rasowego psa.
Wiecznie naprawia swój motocykl ktoś,
albo w komputer gapi się co noc.

A ja z garażu codziennie rankiem
błyszczącą wyprowadzam piękną kosiarkę
i po trawniku z nią spaceruję...
Kontakt z przyrodą bardzo mnie pasjonuje.

Pachnący sianem mija czas.
Trawa zupełnie nie ma szans.
Bezwzględnie koszę każdy chwast,
a jak podniesie głowę,
chętnie się przejdę jeszcze raz.

Już takie super-doświadczenie mam,
że na trawniku z głowy umiem sam
wykaszać wzorki i napisów pas,
a kiedyś nawet Kwaśniewskiego raz.

A jak już całkiem szczery mam być, to
podziw lub zwykłą zazdrość wzbudzam wciąż.
Czasem ktoś na mój trawnik sypnie czymś,
żeby przez noc wyrosły krzaki mi.

A ja z garażu ...

Inne utwory

  • Zanim zakochałaś się
  • Monte Cassino (dziewczyna i wino)
  • Irlandia zielona
  • Dansing forever
  • I dobrze jest tak
  • Sen Kowalskiego
  • Zdarzam się
  • Piosenka o ciężkiej miłości
  • Tylko Ty mamo
  • Piosenka o Włodku
  • Losowe utwory

    Sanctuary

    Your world full of creeps
    Zombies walk the street
    9 to 5 barely alive
    Have a beer go to sleep
    And start all over again

    Same gray suit
    Same round shoes
    Same headache
    Same pills
    He goes home thinks about...

    Zdarzam się

    Mieszkam gdzieś daleko
    choć może to jest / tuż za ścianą
    Wciąż na ciebie czekam
    ale budzisz się / coraz bardziej sama
    Zawsze gdy zadzwonisz
    milczymy, bo nie trzeba słów
    Tuż przy mojej skroni
    wyraźnie czuję smak twoich ust

    Mieszkam całkiem blisko
    choć może to jest inny świat
    Czekasz na...

    Potęga dawnych dni

    Władcy śpiew z dawnych dni
    Chwały głos sprzed tysiąca lat
    Wzroku gniew w oczach mych
    Znaczy los, który wciąż trwa

    Tysiąc lat morderczych słów
    Czasu dzień wypełnia ból
    Moich chwil codzienny znój
    Martwy cień odżywa znów

    Lasu czar co ciągle trwa
    Serca tron gdzieś w gąszczu tkwi
    Starych wiar ciągły żar
    We mnie dzwon ich prawdy grzmi

    Gnany krwią przez chory świat
    Piętna...

    Used to love him

    Those boon times went bust
    My feet of clay, they ve dried to dust
    The red isn t the red we painted,
    It s... just... rust
    That signature thing that used to bring a following
    I have trouble now, even remembering

    So why did I kiss him so hard...

    Meno male che esiste la sera

    Meno male che esiste la sera
    invenzione piu bella non c era
    menomale che arriva a quest ora
    che le ore piu lunghe divora

    come si fa
    son diviso a meta
    una parte di me sta con te
    come si fa
    la mia altra meta
    è...